Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekraczanie granicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekraczanie granicy. Pokaż wszystkie posty

30 lipca 2013

MSZ - Informacja dla podróżujących

          Wrzucam dzisiaj informacje z Ministerstwa Spraw Zagranicznych jako, że powtarzają się do mnie e-maile od turystów, którzy pytają o wczasy po tej stronie wyspy, czy jest bezpiecznie, jak to jest z przekraczaniem granicy, czy bezpiecznie jest brać dzieci itp historie. Zatem niech przemówi "góra", bo ostatnio ktoś mi zarzucił, że kłamię i straszę niepotrzebnie ludzi :)

Z uwagi na powtarzające się przypadki organizacji przez biura podróży działające w Rzeczypospolitej Polskiej pobytów turystycznych obywateli polskich na terytorium tzw. Tureckiej Republiki Północnego Cypru, Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że: 


        • Polska nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z tzw.   Turecką Republiką Północnego Cypru.


  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwraca uwagę, że lotniska w miejscowościach położonych w tzw. Tureckiej Republiki Północnego Cypru nie są dopuszczone do międzynarodowego ruchu lotniczego, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa polskich obywateli.
  • Tzw. Turecka Republika Północnego Cypru nie jest stroną konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych z 1963 r., najistotniejszej w sprawach konsularnych umowy międzynarodowej. Brak jest także jakiegokolwiek innego porozumienia regulującego kwestię wykonywania funkcji konsularnych na tym terytorium. Oznacza to, że wykonywanie opieki konsularnej nad obywatelami polskimi, przebywającymi na terytorium tzw. Tureckiej Republiki Północnego Cypru, nie jest możliwe.
Prosimy o branie tych faktów pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wyjazdach turystycznych do tzw. Tureckiej Republiki Północnego Cypru.

źródło: http://www.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/informacja_dla_podrozujacych_do_tzw__tureckiej_republiki_polnocnego_cypru_


Dodatkowo:

Wjazd i wyjazd na teren Republiki Cypryjskiej przez porty lotnicze lub morskie znajdujące się na terenie tzw.Tureckiej Republiki Cypru Północnego (północna część wyspy) jest traktowany przez władze Republiki Cypryjskiej jako nielegalny. Granicę Republiki Cypryjskiej z częścią wyspy okupowaną przez Turcję (formalnie jest to tzw. linia demarkacyjna) można przekroczyć na podstawie dowodu osobistego lub paszportu, w wyznaczonych punktach kontrolnych: Ledra Palace, przy ul. Ledra Street, Agios Dometios w Nikozji, Strovilia, Pergamos, Astromeritis Zodia. Główne punkty kontrolne, Ledra Palace i przy ul. Ledra Street w Nikozji, są przeznaczone tylko dla pieszych. W pozostałych punktach możliwe jest przekraczanie granicy pieszo i samochodem.

(Od siebie dodam, że można przechodzić także granicę w Famaguście, wiosce grecko-tureckiej Pyla,
Yeşilırmak oraz "Bostancı" Zodya koło Güzelyurt).

W dniu 20 października 2006r. weszła w życie nowelizacja cypryjskiego kodeksu karnego, zgodnie z którą korzystanie i rozporządzanie nieruchomościami bez zgody właściciela stanowi przestępstwo według prawa cypryjskiego i jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 7. Nowelizacja kodeksu karnego służy ochronie prawa własności Greków cypryjskich, którzy zostali po 1974r. wysiedleni z terytorium Cypru Północnego i zmuszeni do pozostawienia nieruchomości na stronie okupowanej przez Turcję. Także pobyt turystyczny w hotelach należących przed 1974r. do Greków cypryjskich może zostać uznany za korzystanie z nieruchomości bez zgody właściciela. Przed dokonaniem rezerwacji w hotelu znajdującym się na terytorium Cypru Północnego, należy sprawdzić stan prawny tego hotelu. Lista hoteli znajdujących się na stronie Cypru Północnego wraz z wyszczególnieniem narodowości ich właścicieli znajduje się na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Cypryjskiej. Jeżeli na ww. stronie znajduje się informacja, że hotel należy do Greka cypryjskiego, znaczy to, że zgodnie z prawem cypryjskim hotel ten funkcjonuje nielegalnie (bez zgody właściciela), a osoba, która zdecyduje się na pobyt w tym hotelu, popełni przestępstwo. Na terytorium Cypru Północnego, legalnie można zatrzymywać się jedynie w hotelach będących własnością Turków cypryjskich.

Zabroniony jest wstęp na teren brytyjskich baz wojskowych oraz fotografowanie terenów i urządzeń wojskowych oznaczonych znakami zakazu.

(od siebie dodaję: To się tyczy także tureckich baz wojskowych oraz baz północno-cypryjskiego wojska)

Podczas planowania podróży do opisanego powyżej kraju, zaleca się zapoznanie się z ostrzeżeniami dla podróżujących, zawierającymi najnowsze informacje istotne dla bezpieczeństwa obywateli polskich na świecie oraz zgłoszenie podróży w systemie e-konsulat.

źródło: http://poradnik.poland.gov.pl/


        Apeluję do turystów: bądźcie świadomi do jakiego kraju jedziecie, obojętnie czy to Cypr Północny, czy to Grecja, czy to Egipt, czy Francja, czytajcie stronę Ministerstwa Spraw Zagranicznych, żeby potem nie było zdziwienia i szukania pomocy na szybko. Na stronie tureckiej nie ma polskiej ambasady. Egzekwujcie takie informacje od biur podróży, rezydentów, przewodników itp. osób, które towarzysza Wam na wczasach. Wg mnie powinni mieć chociażby małą, ale zawsze podstawową wiedzę na temat danego kraju, przecież wysyłają tam turystów, pracują tam. Życie często pokazuje, że jest inaczej, a potem musi interweniować konsul, robi się nie przyjemnie. Po co sobie psuć urlop, bądźmy świadomi dokąd jedziemy zawczasu. Na wszelki wypadek, czytajcie informacje w internecie, w przewodnikach, na forach turystycznych, czytajcie opinie innych osób, które odwiedziły dany kraj.
     Mimo wszystko zachęcam Was do odwiedzenia tureckiej części wyspy. Jest tu dużo bardziej bezpieczniej niż na stronie greckiej i chociaż nie ma tu wielu rzeczy, jest co zwiedzać, jest gdzie popływać, ponurkować, jest co zobaczyć i co zjeść. Ta strona wyspy jest wg mnie najbardziej urokliwa, magiczna, dzika. Kto raz tu był wie o czym piszę, dużo turystów wraca, a to tylko świadczy o tym, że spodobało im się. Ten wpis nie ma zadania Was wystraszyć, ma tylko poinformować o tutejszych realiach. Stanu politycznego na dzień dzisiejszy nie da się zmienić (żałuję). Turysta mimo wszystko powinien mieć na uwadze pewne informacje, tak na wszelki wypadek, w myśl stwierdzenia: "przezorny, zawsze ubezpieczony".

Pozdrawiam ciepło! :)

25 czerwca 2011

Wiza i przekraczanie granicy.

Jak wcześniej wspominałam, dzisiaj wpis poświęcony będzie tutejszej wizie. Dostajemy ją na granicy między stroną grecką, a turecką wyspy. Wiza nic nie kosztuje. Wystarczy tylko wypełnić karteczkę podaną Nam przez turecko-cypryjskiego strażnika-policjanta. Na tej karteczce wpisujemy: imię, nazwisko, nr paszportu (albo nr dowodu osobistego) oraz narodowość. Po wypełnieniu karteczka wraca do strażnika, który wpisuje nasze dane do ogólnego systemu, po czym stempluje nasza wizę czerwonym stempelkiem. Wizę dostajemy na 90 dni (3 miesiące - liczba 3 w górnych rogach stempla). Zazwyczaj nie ma pytań, po co się przyjeżdża, gdzie się zostaje, wszystko odbywa się automatycznie. Strażnicy są bardzo mili i pomocni, co najważniejsze, nie będą Nas przestrzegać przed grecko-cypryjskimi strażnikami, nie będą mówić, że grecka strona jest "zła" itd, itp. Będą życzyć miłej podróży lub pobytu, w zależności czy opuszczamy czy wjeżdżamy z kraju. Jest to wiza turystyczna. Wygląda w ten sposób:
Kiedy opuszczamy Cypr Północny, również jesteśmy zobowiązani do okazania tej karteczki - trzeba pamiętać, żeby jej nie zgubić, oraz pokazujemy nasz paszport lub dowód. Strażnik w systemie odszukuje Nas i "odhacza", dzień w którym wyjeżdżamy z kraju. Na wizie obok tego czerwonego stempla pojawia się niebieski, z datą wyjazdu.
Wyjeżdżając z tureckiej części wyspy na grecką, strażnicy z południowej strony mogą nas nie wpuścić jeśli będziemy mieli ową karteczkę ze sobą. Podobno traktują to jak nielegalne przekroczenie granicy  jeśli zobaczą, że mamy wizę w paszporcie z tej strony wyspy. Mi się to osobiście jeszcze nie zdarzyło. Jak pisałam wcześniej, ja karteczkę z paszportem chowam, jak tylko przejdę przez kontrolę turecką. Mam do przebycia pas "ziemi niczyjej" zanim dojdę do strażnika greckiego dlatego mam czas na schowanie paszportu i kartki - przezorny zawsze ubezpieczony. Pokazuje grekom swój dowód i dzięki temu nie mam dziwnych pytań, które już mi się zdarzały np: gdzie mieszkam po tureckiej stronie? z kim? po co? czy tam pracuje? po co tam jestem? czy zdaje sobie sprawę, ze tam trwa okupacja? po co przychodzę na tę część Cypru? raz nawet zdarzyło mi się pytanie czy mam męża i dzieci? gdzie są moi rodzicie? Odkąd zaczęłam pokazywać tylko dowód osobisty skończyły się te idiotyczne pytania. Raz zdarzyła się nie miła historia, bo akurat wtedy byłam na granicy ze swoim mężem,(wtedy jeszcze nie mężem), greckiej stronie to się nie spodobało i zagrozili mi, że jeśli będę próbowała przejść granicę to mnie zaaresztują, byli bardzo nieprzyjemni, krzyczeli na mnie. Oczywiście nie dałam się, nie było podstaw do tego, żeby mnie zaaresztować - widocznie strażnik grecki miał "zły dzień" i czepiał się szczegółów. Niestety wtedy musiałam zawrócić, ale przeszłam granice w innym punkcie kilkanaście minut później  i to  odbyło się bezproblemowo :) Raz jedyny zostałam przeszukana przez grecką strażniczkę ubraną po cywilnemu, mówiła wyłącznie po grecku do mnie (dobrze, że jako tako znam ten język i ją rozumiałam), osobistej rewizji nie było, ale całą walizę musiałam przepakowywać od nowa. Teraz mi się to nie zdarza ponieważ mam zawsze na lotnisko w Larnace transport z przemiłym tureckim taksówkarzem.

Przejść granicznych w samej Nikozji jest kilka: dwa przejścia dla pieszych (Ledra Palace oraz Lidras street na terenie starego miasta) i jedno samochodowe (Metehan /Kermia) . Kierując się na południe, mamy w połowie wyspy przejście samochodowo-piesze w wiosce Pyla (tu sprawdzają Nas tylko Turcy cypryjscy). Dalej mamy przejście w Famaguście, które wiedzie przez brytyjską bazę wojskową
 w Agios Nikolaos (str. grecka wyspy). Na samej północy wyspy mamy przejście niedawno otwarte na trasie Polis (gr.strona) - Güzelyurt (tr.strona), przejście znajduje się w wiosce Bostanci (tr. strona) Astromeritis (gr.strona). Przekraczając granice samochodem musimy wykupić sobie ubezpieczenie na nasz samochód.