Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty

28 grudnia 2013

Molehiya

     Na specjalną prośbę mojej przyjaciółki Moniki z greckiej strony wyspy, dzisiaj przepis na coś do jedzenia z tureckiej strony. Jest to tradycyjne danie turecko-cypryjskie - nie znane w Turcji - co czyni je dość unikalnym, gdyż 80% jedzenia serwowanego tutaj jest takie samo lub zbliżone do tego w Turcji.
Molehiya jest to potrawka z rośliny o tej samej nazwie. Zbiera się ją, a następnie suszy i z tych suszonych liści właśnie powstaje potrawka. Ma bardzo charakterystyczny smak, ale nie jest jakiś okropny - ja zjadłam to ze smakiem. Ta roślina rośnie na Cyprze w okresie letnim.
Molehiya jest znana na całym bliskim wschodzie pod podobnymi nazwami, m.in Mulukhiyah, mloukhiya, molokhia, molohiya, mulukhiyya, malukhiyah. Roślina nalezy do gatunku jutowatych, u Nas w Polsce nazwalibyśmy to Jutą. Można z tego zrobić zupe lub potrawkę, coś w rodzaju warzywnego gulaszu. Używana powszechnie w kuchni egipskiej, libańskiej, cypryjskiej, tunezyjskiej. 
W formie świeżej wygląda w ten sposób:
Po ścięciu rośliny, obrywa się liście z łodyg i zostawia na 3-4 dni do wysuszenia:

Wysuszona przechowuje się w przewiewnych i oddychających pudełkach, torbach, workach itd.

Poniżej podaję przepis na tutejsza Molehiyę. Do wykonania tej potrawy będziemy potrzebować:
  • 160 gr suszonej molehiyi, dobrze umytej w ciepłej wodzie
  • 4 łyzki stołowe oleju
  • 1/2 kg kawałków mięsnych (kurczak lub jagnięcina) 
  • 2 duże cebule, pokrojone w kostkę
  • 4 ząbki czosnku, pokrojone w kostkę
  • 3 świeże pomidory, bez skóry i pokrojone w kostkę
  • 2 łyżki stołowe puree z pomidorów lub koncentratu pomidorowego
  • sól i pieprz do smaku
  • 2-3 cytryny, wyciskamy sok
  • woda 

    Przygotowanie:
 Umytą molehiyę zostawiamy do wysuszenia. Podsmażamy mięso na dużej patelni na oleju. Kiedy mięso będzie dobrze podsmażone, dodajemy czosnek, cebulę i gotujemy razem przez kila minut. Nastepnie dodajemy pomidory, puree pomidorowe lub koncentrat i gotujemy przez kolejne 5 minut. Po tym czasie dodajemy molehiyę i tyle wody, aby wszystko było przykryte. 
 
Przykrywamy patelnię przykrywką i gotujemy na średnim ogniu, dopóki mięso i molehiya będą miękkie. Następnie dodajemy sól i pieprz do smaku, sok z 2-3 cytryn i dusimy przez kolejne 5 minut. Podajemy ciepłe z ryżem, chlebem i jogurtem. Danie można wykonać także w szybkowarze.
Smacznego! :)

Molehiya po ugotowaniu:


źrodło zdjęć: internet

30 sierpnia 2013

Misz masz spożywczy

      Zastanawiałam się dzisiaj od rana o czym napisać Wam dzisiejszy post. Chciałam odbiec od turystyki i wahałam się czy napisać post o kosmetykach - bo dawno już nie było żadnego - czy może o czymś bardziej pożytecznym jak artykuły spożywcze. Wybrałam ten drugi temat. Ja wiadomo w sklepach nie ma za wiele polskich produktów, już wspominałam w poprzednich postach, że można czasem trafić na jakieś słodycze typu czekolada Wedla. Dużo zbliżonych produktów jest w supermarketach w rejonie Kyrenii, gdyż tam mieszka bardzo dużo Anglików, Rosjan, więc częściej trafić na produkty "prawie jak z Polski". Ja niestety na razie mieszkam po przeciwnej stronie wyspy, mało tu cudzoziemców, zatem w sklepach również cienki wybór. Niemniej jednak trzeba sobie radzić, więc przez te lata wypróbowałam wiele rzeczy, które z powodzeniem mogą zastąpić konkretne produkty z Polski. 

 Odpowiednikiem naszej polskiej "Kasi" , czyli margaryny do pieczenia jak i innych margaryn tego typu będzie właśnie Sana Hamurişi. Jest tez podobna wersja zwykłej Sany, ta z kolei nadaje się do gotowania, smażenia i pieczenia potraw warzywno-mięsnych.
Ta Sana prezentowana obok, była przeze mnie wypróbowana wielokrotnie do wypieków, polecam!

 Amatorom ciasta francuskiego polecam ten zamiennik. Ciasto jest pakowane po 10, 20 i chyba 30 sztuk. Niestety nie znalazłam ciasta w rolce, gdyż to jest pocięte na równe kwadraty. Oczywiście szukajcie w mrożonkach. ciasto tej firmy wypróbowałam zarówno do pieczenia słodkości, np.rogalików z owocami lub dżemem, jak również do wypieku typowych tureckich przysmaków np. "roladek mięsnych" - et börek. To ciasto niestety nie nada się do przygotowania np baklavy i innych podobnych wypieków.
Jeden z najmniej solonych kremowych serków kanapkowych, tutejszy odpowiednik Mascarpone czy Philadelphii lub Almette. Robiłam z niego tiramisu - wyszło idealnie, mimo, że w składzie serek ma wpisaną sól - nie czuje się zupełnie jeśli dodacie cukier. Jest też wersja powiedzmy "pełnotłusta", która różni się kolorem opakowania - jest ciemnozielony. Serek o różnej gramaturze, ten tu ma 200gr, ale są i po 500gr. Nigdy nie robiłam z niego sernika, więc nie wiem, czy się nadaje.

Akurat nie mam w domu ciasta do wypieku Baklavy, więc posłużyłam się przykładową fotką z internetu tylko dla tego żebyście zobaczyli nazwę - Baklavalik yufka. Obojętnie jakiej firmy, ale paczka z jasnym, prawie białym ciastem, przypominającym zwinięte ciasto francuskie to właśnie ciasto na ten słodki przysmak i nie tylko.  Szukajcie w chłodniach koło serów, jajek itp.



Herbata zielona, to Yesil Çay - jest pełno firm, które sprzedają tę herbatkę. Polecam osobiście akurat tę, gdyż jest z miodem (chociaż jest wiele dodatków) i na chłodne jesienne dni jak znalazł - odpowiada mi jej smak z tej firmy, prawie nie czuć tej goryczki herbaty zielonej. Podobna w smaku do Lipton Yesil Çay. (Zrobię osoby wpis o herbatach to napisze wtedy więcej).

Masło, czyli Tereyağı o zawartości aż 82% tłuszczu - idealne do wypieków, przetestowałam z tej firmy. Oprócz kostki 250 gr można kupić mniejsze 125gr. Jest duży wybór maseł, jednak to moim zdaniem jest najlepsze. wychodzą z tego zarówno kruche ciasteczka jak i maślane kremy do tortów. Drobnym druczkiem można przeczytać, że jest niesolone i tu uwaga - ponieważ można łatwo naciąć się - raz mi się zdarzyło - radzę czytać opakowania maseł, które jest solone, a które nie. W niektórych dużych supermarketach można kupić masło na wagę. Oczywiście zdarza się często, że dostaniemy łatwo angielskie masła lub nawet duńskie Lurpak (w dwóch wersjach).


Odpowiednikiem gęstego bałkańskiego lub greckiego jogurtu, jaki można kupić w Polsce, będzie tutejszy zwykły jogurt. Ma on wiele rodzajów, jednak jest tak gęsty, że można go niemal kroić nożem. Ja zastepuję nim jogurt lejący się, którego prawie tu nie można dostać oraz polską kwaśną śmietanę. Sprawdza się idealnie w tej kwestii. Warto poczytac czy dany jogurt jest z mleka owczego czy krowiego - ten z owczego łatwo poznac po charakterystycznym zapachu - raz się nacięłam hehe. Jogurtów pitnych jako takich tu nie ma, czasem można coś utrafić, myślę, że w tych angielskich supermarketach w Kyrenii jest duża szansa na większy wybór jogurtów pitnych jaki i owocowych.
ten jogurt podaje się zawsze do głównego dania lub kolacji jako dodatek obok np. sałatki czy surówki. Nie znam turka, który by nie jadł jogurtu!

Serek topiony - łatwo poznać, jest w wersji okrągłego pudełeczka, w kubeczku do smarowania nożem (krem peyniri), oraz w plastrach pakowany pojedynczo - bardzo powszechny, niczym w Polsce marka serków Hochland.  
 
Biały ser solony (Beyaz peynir) - ogólnie i łatwo dostępny - ten z kolei spokojnie można pokroić nożem i dodać do sałatki greckiej, smakuje jak ser feta, można go, więc zastąpić każdym tutejszym białym serem. Sera bez soli (nor - kostka pakowana w folię prózniowo, çökelek - pakowany w torebkę plastikową) ciężko zdobyć. Turcy wierzą, że jeśli ser nie zawiera soli może przyczynić się do zachorowania na tzw. humma, czyli brucelozę. Od męża wiem, że dużo jest tutaj przypadków zachorowań na brucelozę szczególnie u owiec i kóz.
Dla zainteresowanych: Bruceloza . U Nas w Polsce chyba rzadko się zdarzają zachorowania, gdyż większość naszych serów niesolonych jest robiona z mleka pasteryzowanego - a podczas pasteryzacji bakterie giną.
  Ser odpowiedni na polski tradycyjny sernik to wielokrotnie zmielony
çökelek (wypróbowałam). Nie zawiera on soli, jednak ma dość kwaśny smak i wygląda jak granulowany, bliżej mu do typu sera ricotta niż do polskiego twarogu. Natomiast Nor wymieszany z mlekiem lub jogurtem spokojnie może robić za ser twarożkowy. Oba sery, czy to na sernik czy na twarożek najlepiej zmielić lub zmiksować blenderem kilkukrotnie.

Çörek Otu, czyli nasza polska czarnuszka. Smakuje i wygląda tak samo. Używam jej do posypywania słodkich lub słonych bułeczek, polskiego chleba jeśli sama piekę w domu, czasami dodaję do środka ciasta drożdżowego. Czarnuszka oprócz kulinarnych zastosowań, ma także zastosowania lecznicze. Więcej można poczytać o tej roślinie tutaj.

     Wypisałam Wam te zamienniki, których używam ja. Większość produktów jest podobna do tych w Polsce  dlatego nie wszystkie potrzebują zamiennika. Żółtego sera nie opisywałam, gdyż łatwo go znaleźć, niestety nie ma tak dobrego smaku jak w Polsce, angielskie sery też są dostępne, ale również nie mają takiego smaku jak żółte sery w Polsce, zatem nie mogę polecić Wam żadnego dobrego odpowiednika. Ja przywożę sobie żółty ser z Polski i jem oszczędnie...We wcześniejszym poście (znajdziecie w wyszukiwarce blogowej) wypisałam listę produktów nie i trudno dostępnych. Oczywiście lista może ulegać zmianie w zależności gdzie robicie zakupy. Podobno można tu dostać kapustę kiszoną, ogórki kiszone lub kwaśną śmietanę. Ja niestety do tej pory na te produkty nie natrafiłam. Ogórki kiszone można spróbować zrobić w domu z tutejszych gruntowych ogórków (wyglądają tak samo jak gruntowe polskie), jednak brak chrzanu i kopru włoskiego może skutkować tym, że z ogórków kiszonych wyjdą Nam małosolne - raz zrobiłam i wyszły właśnie takie jakby pół kiszone, pół małosolne. Próbowałam ukisić tutejsza białą kapustę - niestety bez powodzenia - zgniła mi...Natomiast śmietana kremówka do deserów jest dostępna, śmietana kwaśna - jest coś takiego tu jak kaymak - wytłumaczono mi raz, że kaymak to jest "to co powstaje w mleku na wierzchu" - więc wyglądałoby to, ze jest to właśnie śmietana. Wiem, że jest dostępny kaymak w sklepie, ale czy jest słodki, czy kwaśny, czy słony - nie wiem, nie kupowałam - spokojnie kwaśną śmietanę do gotowania czy pieczenia zastępuję wspomnianym wyżej tutejszym jogurtem.
Mam nadzieję, że ten wpis nie był zbyt nudny i coś z niego kiedyś wykorzystacie :) Produkty, które tu zamieściłam zostały wielokrotnie przetestowane przeze mnie.


źródło części zdjęć: internet

4 maja 2013

Artykuły spożywcze II - nazewnictwo

Dzisiaj kolejny z serii "jedzeniowej" post. Tym razem podam tureckie nazwy podstawowych produktów, a następnym razem  zamienniki, które sama używam, które przetestowałam metodą prób i błędów. Sokro nie ma się tego co się lubi, to się lubi co się ma :) Zaczynamy!

Jedzenie / Napoje:                                                   Przyprawy:

Chleb - Ekmek                                          Sól - Tuz
Jaja - Yumurta                                           Pieprz czarny - Karabiber
Mleko - Süt                                               Kmin rzymski - Kimyon
Jogurt - Yoğurt                                          Anyż - Anason
Woda - Su                                                 Imbir - Zencefil
Soki owocowe - Meyve suyu                   Cynamon - Tarçın
Cukier - Şeker                                           Goździki - Karanfil
Mąka zwykła/pszenna/ - Buğday un        Tymianek - Kekik otu
Mąka żytnia - Tam buğday un                  Bazylia - Fesleğen
Skrobia - Nişasta                                       Mięta - Nane
Mięso - Et                                      Papryka czerwona - Kırmızı biber
Kurczak  - Tavuk                                       Oregano - Keklik otu
Wołowina -  Dana eti
Baranina - Kuzu eti
Ryba - Balik
Kalmar - Kalamar
Krewetki - Karides
Koncentrat pomidorowy / pasta - Domates salçasi
Koncentrat paprywkowy / pasta - Biber salçasi
Dżem - Reçeli
Miód - Bal
Żółty ser - Kaşar peynir
Biały ser solony -Beyaz peynir
Biały ser nie solony - Nor peynir
Biały serek kanapkowy - Labne peynir
Masło - Tereyaği
Margaryna - Margarin
Olej do smażenia - Yağ
Oliwa z oliwek - Zeytinyaği
Makaron - Makarna
Kasza - Bulgur
Kasza manna - İrmik
Ryż - Pirinç
Soczewica - Mercimek
Ciecierzyca - Nohut

Herbata - Çay
Kawa - Kahve
Śmietana kremówka - Krem şanti
Kefir - Kefir
Ocet - Sirke
Soda oczyszczona - Karbonat

Proszek do pieczenia - Kabartma tozu
Drożdże - Maya
Cukier waniliowy - Vanilya şeker

Cukier wanilinowy - Şekerli Vanilin


Warzywa:                                                    Owoce:

Pomidory - Domates                               Cytryna - Limon
Ziemniaki - Patates                                 Pomarańcz - Portokal
Ogórek - Salatalik                                   Mandarynka - Mandalina
Pietruszka  - Maydanoz                          Banan - Muz
Seler - Kereviz                                       Arbuz -  Karpuz
Por - Pırasa                                            Melon - Melon
Bakłażan - Patlıcan                                Winogrono - Üzüm
Marchewka - Havuç                              Wiśnie - Vişne
Cebula - Soğan                                       Czereśnie - Kiraz
Papryka - Biber                                      Pigwa - Ayva
Salata - Marul                                         Kiwi - Kivi
Kapusta - Lahana                                  Truskawki - Cilek
Kapusta pekinska - Çin Lahana            Jeżyny - Böğürtlen
Czosnek - Sarımsak                               Malina - Ahududu
Karczoch -Enginar                                Granat - Nar
Fasola - Fasulye                                     Figi - İncir
Burak - Pancar
Kalafior - Çiçek lahanası
Dynia, Kabaczek, Cukinia - Kabak
Kukurydza - Mısır
Szpinak - Ispanak
Rukola - Roka
Oliwki - Zeytin


Zapewne czegoś zapomniałam, więc przypomnijcie mi w komentarzach co jeszcze dopisać do tej listy. Na dzisiaj tyle. Zamienniki spożywcze będą w następnym wpisie za około miesiąc, ponieważ na dniach lecę do Polski. W międzyczasie obiecany wpis odnośnie tego jak było na zaręczynach u szwagierki, a uwierzcie mi, już się rodzina zjechała i już cyrk na kółkach się toczy, więc dzieje się :P

28 kwietnia 2013

Artykuły spożywcze NIE i TRUDNO dostępne.

Przygotowałam listę artykułów spożywczych, których NIE można dostać po tej stronie wyspy:

kapusta kiszona
ogórek kiszony, małosolny
chleb razowy na zakwasie (taki w stylu polskim)
chleb orkiszowy,
grahamki
grzyby suszone, świeże, marynowane
mięso wieprzowe (wszystko prócz boczku)
kiełbasy suche, wędzone, surowe, gotowane
biała kiełbasa
kabanosy
wędliny wędzone
śledzie
smalec
maślanka
jogurty pitne
masło klarowane
mąka ziemniaczana, krupczatka, razowa, kukurydziana
mak
kisiel
galaretki o smakach polskich owoców (np. agrestowa, poziomkowa)
kasza jaglana
kasza krakowska
pęczak
groch
biały ser niesolony twarogowy (chodzi o taki jaki jest w Polsce)
ser feta
kwaśna śmietana
serki homogenizowane
korzeń pietruszki (jest sama nać)
rabarbar
rzeżucha
koper włoski
marcepan / masa marcepanowa
budyń śmietankowy
aromat rumowy, arakowy, śmietankowy
kandyzowana skórka pomarańczowa, cytrynowa
mieszanka keksowa
ziele angielskie
pieprz biały, cytrynowy, cayenne
jałowiec
majeranek
estragon
zioła prowansalskie
kminek polski
kostka bulion grzybowy
chrzan
ćwikła
polska wódka
polskie piwo
spirytus spożywczy
ocet spirytusowy
syrop malinowy
wiśnie ( tylko w formie dżemu lub kompotu)
poziomki
jagody
agrest
borówka amerykańska

świeża żurawina
kawa zbożowa
herbata czerwona
biszkopty
glukoza w proszku
cukierki krówki, kukułki, raczki, michałki, mieszanka wedlowska, krakowska i inne popularne polskie słodycze i batony
szprotki w oleju, sosie pomidorowym

porzeczki (czarna <- jest tylko w formie dżemu, czerwona, biała)

Poniżej produkty TRUDNO dostępne, które okazjonalnie pojawiają się:

mleko w proszku 
mleko kozie - 7,90 TL (1l)
mleko skondensowane - 3,40 TL (400g)
biały ser kozi - 8,90 TL (200g)
desery mleczne (bardzo mały wybór)
kardamon
kasza gryczana (bywa z firmy Selva)
gotowe dania z serii Uncle Bens
maliny (tylko mrożone) - 16 TL (300g)
jeżyny (są mrożone, ale bywają też świeże) 
jogurty owocowe (bardzo mały wybór)
żelatyna - 8,
90 TL (70g)
żurawina w formie dżemu/konfitury itd. - 7,25 TL (250g)
soki w stylu "Karotki" i "Kubusia"
ryby wędzone (właściwie widziałam kilka razy makrelę wędzoną, ale nie kupiłam, bo była trzymana poza chłodnią) - 6,15 TL
cukier brązowy (ten cukier brązowy co można złapać jest to zwykły biały cukier barwiony)
cukier brązowy demerara i muscovado - 6 TL (500g)

syrop klonowy/golden syrup - 24,95 TL (250ml)
batoniki firmy Kinder - 1,99 TL
świeże ryby (są w sklepach przeważnie mrożone)
biszkopty podłużne - 12,50 TL (150g)
mąka z otrębami
mąka żytnia - 6,15 TL (1kg)
gotowe kompoty - 8,50 TL (500ml)
lody-sorbety owocowe w pudełku
jaja przepiórcze
korzeń selera (nać dostępna powszechnie)
kapusta pekińska
mięso z indyka, kaczki, gęsi (bywają mrożone gotowe)

To na razie tyle co mi przychodzi do głowy. Jeśli macie pytania o konkretny produkt napiszcie w komentarzu poniżej tego posta i wtedy sprawdzę, albo przypomnę sobie czy jest i edytuję post.
Produkty, które nie wymieniłam są dostępne cały czas. Następny post myślę, że zrobię o art. spożywczych, których nie kupicie w Polsce lub są trudno dostępne - to tak dla porównania. Myslę, też o zrobieniu wpisu o zamiennikach spożywczych lub inaczej co jak się nazywa, żeby łatwiej było Wam znaleźć na półce w sklepie. Zakupy radzę robić w dużych supermarketach, hipermarketach, będzie wtedy większy wybór i szansa na to, że traficie na coś, na czym Wam zależy.
Na pewno zapomniałam o kilku produktach dlatego przypomnijcie mi w komentarzach poniżej - skleroza nie boli :) Pozdrawiam Was ciepło!


PS: Będę dodawać ceny w miarę możliwości.

PS.2: przepraszam, za pomyłkę, ale mąka żytnia jest, dzisiaj zobaczyłam w sklepie.