14 lutego 2014

Yufka

Yufka (czyt. jufka) - to rodzaj placka, ciasta, naleśnika, który jest podstawą do kilku tureckich wyrobów, m.in baklavy. O Baklavie pisałam już wcześniej w innym poście. Dzisiaj skupię się na tym co można z Yufki zrobić na śniadanie lub lekki obiad. Yufkę robi się z mąki, wody i soli. Po wyrobieniu ciasta, rozwałkowuje się je jak najcieniej i następnie ciut opieka, aby nie było całkowicie surowe. Po tym można już korzystać do woli :) Domowa yufka jest najsmaczniejsza, ale wymaga pracy i odpowiedniego sprzętu, więc najczęściej kupuje się tutaj gotową. Z yufki robię zawijane "pierożki" na śniadanie z rożnymi dodatkami. U mnie głównie jest to ser owczy hellim albo zwykły żółty + przyprawy (głównie bazylia oregano, tymianek lub mięta).
Zacznijmy może od filmiku pokazującego jak powstaje taka yufka, którą potem możemy kupić w sklepie:




Jak widać jest to mega cieniusieńkie ciasto, ręcznie robione. W sklepie w paczkach pakowane są płaty po kilka. Na takie śniadaniowe "pierożki" używam po 2 płaty - jeden jest zbyt cienki i rwie się. Nie mam ulubionej firmy, która produkuje yufki, wiec nie sugerujcie się ta, którą wybrałam. Zawsze wybieram pierwsze lepsze z półki. yufkę znajdziemy w chłodniach razem z jogurtami, jajkami itp.



Po rozpakowaniu płaty ciasta wyglądają w ten sposób:


 Przygotowanie pierożków zaczynam od podzielenia 2 płatów yufki na długie pasy:


Następnie na każdy pas wykładam nadzienie (dowolne) i posypuję przyprawami/ziołami (opcjonalnie):


Kiedy na każdym pasie mam już wypełnienie pierożka, zaczynam je zawijać w trójkąty (można w kwadraty lub rolować). Zostawiam zawsze nieco miejsca na brzegach ciasta, aby łatwiej się zawijało, a nadzienie nie wyleciało z ciasta:


Po złożeniu ciasta mój pierożek wygląda w ten sposób:


Kiedy wszystkie pasy ciasta zostaną złożone, układam je na suchej patelni i podgrzewam na średnim ogniu, sprawdzając co jakiś czas czy ciasto zaczyna się rumienić:


Upieczone pierożki z jednej strony odwracam i postępuję tak samo z druga stroną:


Po paru minutkach moje śniadanie jest gotowe :)





Yufkę można przygotować również na obiad, wtedy np. możemy dać nadzienie mięsne lub warzywne uprzednio ugotowane. Yufka to szybki sposób na ciepłe i smaczne śniadanie dla kilku osób. Z dwóch płatów ciasta wyszło mi jak widać 5 pierożków. Spokojnie mogą się najeść tym 2 osoby - zależy ile i jakie nadzienie dodacie do środka. Oprócz serów owczych czy żółtych, można równie dodać biały twarogowy, można tez dać krem czekoladowy czy masło orzechowe (wersja np dla dzieci lub łasuchów). Kombinacji jest wiele. Po otwarciu ciasto należy szybko zużyć i przechowywać je cały czas w lodówce inaczej bardzo szybko pleśnieje i robi się suche. Sprawdzajmy tez datę ważności na opakowaniu. Zachęcam do wypróbowania yufki jako ciekawej alternatywy śniadaniowej i życzę Wam smacznego :)

3 lutego 2014

Czipowanie psów - informacja.

Od 1 stycznia 2014 roku na Cyprze Północnym obowiązuje nakaz czipowania psów, które ukończyły 6 tydzień życia. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem, każdy pies powinien zostać zaczipowany i zarejestrowany. W pierwszym tygodniu zaczipowano 77 czworonogów. Zabieg wszczepienia mikroczipa wykonują lokalni weterynarze, jak również wstępnej rejestracji psa. Następnie dokumenty są przesyłane do Głównego Departamentu Weterynarii w Nikozji gdzie wyrabiana jest karta identyfikacyjna psa i następuje wpisanie zwierzęcia do głównego rejestru. Po tym czasie (ok. 4 tygodnie) psi "dowód" wraca do kliniki gdzie piesek był zaczipowany. Następnie z tym dowodem rejestracyjnym trzeba udać się do rejonowego urzędu miejskiego/wiejskiego (Belediye) i tam otrzymamy plakietkę identyfikacyjną, którą trzeba umieścić na obroży lub szelkach psa. Od tego momentu właściciel musi co roku odnawiać rejestrację czworonoga. 
Są 3 rodzaje mikroczipa: międzynarodowy, który pozwala na podróżowanie czworonoga po całym świecie, mikroczip europejski oraz mikroczip lokalny-cypryjski.
Pierwsze założenie międzynarodowego czipa wraz z rejestracją w klinice weterynaryjnej kosztuje ok. 70TL. Psy, które posiadają już mikroczipy również muszą być zarejestrowane. Koszt samej rejestracji w klinice to 15TL. Trzeba przyjść z psem do kliniki okazać jego paszport jesli ma i dać czip do zeskanowania. Następnie jest wypełniany formularz rejestracyjny i dalej procedura wygląda podobnie do tej w przypadku, gdy pies nie został wcześniej zaczipowany.
Na zaczipowanie psa na terenie KKTC właściciele mają czas do 31 lipca 2014r.


21 stycznia 2014

Chateau St. Hilarion - wino z Cypru Północnego

Cypr ma około 5000 lat historii wytwarzania wina. Jednak postrzeganie jakości wina produkowanego jest zwykle bardzo niskie. Mówi się, że warunki pogodowe na Cyprze nie wpływają na jakość produkcji wina.Mustafa Seyfi, właściciel win "St. Hilarion" był jednak zdeterminowany na tyle, aby udowodnić, że ten pogląd jest nieprawidłowy. Po latach szczegółowych badań i doradztwa z międzynarodowymi konsultantami wina, wieś ​​Gecitköy, została uznana za jeden z najciekawszych obszarów Cypru i została podjęta decyzja, aby zlokalizować tam winnicę.Wyspa ma wiele lokalnych odmian winogron, w tym Mavro i Xynisteri, ale nie nadają się one do produkcji win wysokiej jakości. Zdecydowano się więc, na sprowadzenie niektórych z najlepszych międzynarodowych odmian winorośli takich jak: Cabernet Sauvignon, Shiraz, Chardonnay i Semillon. Winorośle zostały posadzone według najnowszych technik winiarskich i roczna uprawa tego programu opiera się na ograniczeniu wydajności, ale za to poprawy jakości win.

Zakład produkcji wina posiada sprzęt " State of the Art ", w którym temperatura jest odpowiednio kontrolowana, a najwyższej jakości kadzie fermentacyjne zostały przywiezione aż z Włoch wraz z wszystkimi innymi niezbędnymi sprzętami niższego szczebla. 


Mustafa, stwierdza, że​​ najważniejszym składnikiem jego produkcji wina, jest wiedza , a on w tym celu odwiedził wiele światowych, klasycznych regionów winiarskich i jest wspierany przez konsultantów - ekspertów z Wielkiej Brytanii i RPA. Doświadczeni, wykwalifikowani technicy, szkolą miejscowych w jego winnicy, dając im niezbędne umiejętności i tworzą tym samym lokalne zatrudnienie.
Zajęło około 14 lat, aby doprowadzić winnicę do poziomu jaki jest teraz. Jednakże są cały czas podejmowane nowe inwestycję. Główna winnica w Gecitköy, zajmuje powierzchnię około 50 donum (1 donum = 1000m2 - przyp.red.) i po początkowej orce całej powierzchni, został utworzony system nawadniający. W takim gorącym klimacie jest ważne, aby winorośl została odpowiednio nawodniona, ale pozostawała jednocześnie w cieniu, dzięki temu otrzymuje się zrównoważone winorośle, o owocach najwyższej jakości nadające się do produkcji win. Główne winorośle wybrane do wina "Chateau St. Hilarion", są najlepszymi klonami odmian międzynarodowych , w tym Cabernet Sauvignon i Shiraz. Ponadto znajdują się małe nasadzenia wielu innych odmian czerwonych takich jak: The Reds, Merlot , Mourvèdre , Cinsault , Grenache i białych m.in. Chardonnnay , Semillon i Chenin Blanc.

 


Obecnie mamy jedenaście rodzajów win "St. Hilarion", wśród nich są wina stołowych, które oferują wina czerwone, białe i różowe-wszystkie w konkurencyjnych cenach. Kontynuując rozwój firmy Mustafa Seyfi ma nowe plany inwestycyjne m.in. marzy o otwarciu gorzelni do produkcji wysokiej jakości wyrobów spirytusowych. Kolejnym krokiem firmy było niedawne otwarcie mikro browaru "Lwie serce - Lion's Heart". W tym roku wyprodukowano pięć różnych butelek piwa o bardzo dobrej jakości. Piwa te są produkowane z najwyższej jakości słodu i chmielu przywożonego z Wielkiej Brytanii.
"Wina Przylądka Catalkoy - Cape Wines  of Catalkoy"- to dystrybutor, który przez wiele lat koncentrował się tylko na sprzedaży i marketingu win południowoafrykańskich, został powołany do dystrybucji win "St Hilarion" oraz piw "Lion's Heart" w pełnym zakresie. Te piwa i wina stają się bardziej dostępne w całej części północnej wyspy, a degustacje tych produktów stały się stałym elementem działań promocyjnych dla tych produktów. Jack Lobb z "Cape Wines" zachęca do kontaktów w zakresie organizacji degustacji i dystrybucji win oraz piw. Chętni mogą kontaktować się telefonicznie pod nr tel.: (00 90) 533 842 6457 lub pisząc  e-mail na adres: capewinesjacklobb@gmail.com.







Post powstał dzięki uprzejmości p.
Jack'a Lobb'a.


źródło zdjęć: Google Images

12 stycznia 2014

Herbatki zimowe - które kupić?

Dzisiaj post o herbatkach zimowych, które kupić? Jestem maniakiem herbat i piję je przez cały okrągły rok, tak nawet latem piję, chociaż oczywiście wtedy nie gorące, lecz zimne z lodem. Herbatki polecam ja, bo przetestowałam wielokrotnie i bardzo mi smakują. Zawsze w zimie pijemy dwa razy więcej herbat niż normalnie, bo zimno, bo trzeba się ogrzać. Według mnie najlepsze herbaty robi turecka firma Doğadan. Te kupuję najczęściej, chociaż zdarza się kupować także innych firm (np. Çaykur albo Doğuş ). Wybór herbat na Cyprze Północnym z firm nie tureckich jest równie bogaty. Każdy zatem znajdzie coś dla siebie. Oczywiście nie znajdziemy tu w sklepach herbat z Polski, niestety. Dlatego jeśli jest jakaś polska herbata, która mi smakuje zawsze zabieram kilka paczek ze sobą.

Z fırmy Doğadan najlepsze herbaty, które piję cały czas, nie tylko w zimie to:

      Cynamonowo-goździkowa, o intensywnym zapachu cynamonu:



                               


Z dzikiej róży, dosyć kwaskowa, ja piję bez cukru, ale radzę posłodzić:

Z żeń-szeniem, idealna zamiast porannej kawy, pobudzająca o ciekawym smaku:
 

Anyżkowa, na wszelkie problemy trawienne, polecana dla kobiet w ciąży, matek karmiących i niemowląt:

 Ostatnio pojawiły się z tej firmy, również naturalne, ekologiczne herbaty zawierające również oprócz liście czarnej herbaty, całe kwiaty, owoce, nasiona różnych ziół, przypraw. Są MEGA smaczne, ale także mają swoją dość wygórowaną cenę. Szybko znikają z półek sklepowych. Najsmaczniejsze są wg mnie dwie wersje: Chai - o aromacie cynamonowo-imbirowym oraz wersja z rooibosem o aromacie waniliowym.

Chai
Rooibos:

Jak widać każda torebka pakowana próżniowo, aby nie utraciła cennego aromatu, zioła i przyprawy, kwiaty i inne dodatki są w dużych kawałkach, a sama torebka herbaty jest zrobiona z siateczki, aby aromat mógł się lepiej rozpłynąć we wrzątku. Polecam tę z wersji Chai, gdyż zawiera bardzo ciekawą kompozycje składników i ma dobroczynny imbir, a zima nie ma nic lepszego na rozgrzanie się.
 Przykładowe pudełko z tej serii wygląda tak:

Skład:


O tych herbatkach pierwszy raz dowiedziałam się jakoś latem z bloga Turczynki.com: http://www.turczynki.com/  (polecam zajrzeć). Postanowiłam, po przeczytaniu recenzji wypróbować, ale wtedy u mnie jeszcze ich nie było w sklepach. Będąc więc na urlopie w Antalyi, weszłam do supermarketu i zobaczyłam niestety tylko tę z wersji Chai, czyli z cynamonem, imbirem, goździkami itd. Pod koniec lata przyszły w końcu na wyspę i wypróbowałam tę z Rooibosem - bardzo smaczna, ale o intensywnym aromacie wanilii, kto nie lubi mocno waniliowych herbat, temu niestety nie podejdzie. Niemniej jednak polecam skosztować. A tutaj reszta herbat z tej serii, niestety nie wszystkie widziałam, ze są tu dostepne, albo tak szybko znikają z półek, bo jak na razie to miałam okazję spróbować tylko te dwie opisane powyżej i ta z Echinacea (równie smaczna):




Z firmy Doğuş najbardziej na uwagę zasługują trzy herbaty: zielona o zapachu truskawkowym, Earl Grey oraz wielosmakowa Mistik. Zielona ma bardzo fajny zapach truskawek i smakuje podobnie, lecz przebija się nutka goryczy herbaty zielonej. Jednak jest ona wg mnie jedna z najsmaczniejszych zielonych herbat, które są tu oferowane. Inne mają jakiś taki dziwny, sianowaty smak, niektóre są gorzkie.

Zielono-truskawkowa:


Moim ulubionym tureckim Earl Greyem jest Tomurcuk. W tym przypadku to herbata sypka, ale można ją dostać także w torebkach. Sypką lubię, bo wtedy aromat jest intensywniejszy, a ja lubię mocnego Earl Greya. Za ta herbata przepada moja turecka teściowa :)

Ostatnio natrafiłam na super delikatną herbatę. Miodzio! Ma taki cudowny smak i aromat. Niby jest napisane, że najlepiej pić ją z mlekiem, ja akurat nie moge , bo nie toleruję laktozy, a poza tym nienawidze herbat z mlekiem - fuj, fuj. Piję ją bez mleka i jest cudowna! Smak trochę taki trochę jakby piernikowy z lekką nuta wanilii. Naprawdę "mistyczna" herbata, jak sama nazwa wskazuje. Moge pić ją litrami :)

Mistik chai:

Listę herbat zamykam najzwyklejszą czarną herbatą z firmy Çaykur. Służy mi jako baza do herbaty z miodem, cytryną i świeżym imbirem. Do niej wrzucam łyżkę domowej roboty powideł śliwkowych, albo laskę cynamonu z kilkoma goździkami, czasami wrzucam plaster pomarańczy. Sprawdza się idealnie. Sama jako czarna herbata nie jest zbytnio smaczna, aczkolwiek mój mąż ją uwielbia i woli zdecydowanie tę od np. czarnej Liptona, czy czarnej liściastej. 

Zwykła czarna herbata:
Mam nadzieję, ze ten przegląd herbat pomoże Wam w wyborze odpowiednich smaków na zimę, albo chociaż przybliży to, co możecie znaleźć na sklepowych półkach przebywając na Cyprze Północnym i nie tylko. Herbaty te pochodzą z Turcji, zatem i na stałym lądzie można je łatwo dostać. Ceny herbat nie są wygórowane, sadzę, ze każdy znajdzie coś dla siebie. Poniżej podam strony internetowe w/w firm, tam możecie sprawdzić sobie inne smaki, może któryś przypadnie Wam do gustu bardziej niż te, które tu zaprezentowałam. Życzę smacznego! :)
Doğadan: http://www.dogadan.com/