12 stycznia 2014

Herbatki zimowe - które kupić?

Dzisiaj post o herbatkach zimowych, które kupić? Jestem maniakiem herbat i piję je przez cały okrągły rok, tak nawet latem piję, chociaż oczywiście wtedy nie gorące, lecz zimne z lodem. Herbatki polecam ja, bo przetestowałam wielokrotnie i bardzo mi smakują. Zawsze w zimie pijemy dwa razy więcej herbat niż normalnie, bo zimno, bo trzeba się ogrzać. Według mnie najlepsze herbaty robi turecka firma Doğadan. Te kupuję najczęściej, chociaż zdarza się kupować także innych firm (np. Çaykur albo Doğuş ). Wybór herbat na Cyprze Północnym z firm nie tureckich jest równie bogaty. Każdy zatem znajdzie coś dla siebie. Oczywiście nie znajdziemy tu w sklepach herbat z Polski, niestety. Dlatego jeśli jest jakaś polska herbata, która mi smakuje zawsze zabieram kilka paczek ze sobą.

Z fırmy Doğadan najlepsze herbaty, które piję cały czas, nie tylko w zimie to:

      Cynamonowo-goździkowa, o intensywnym zapachu cynamonu:



                               


Z dzikiej róży, dosyć kwaskowa, ja piję bez cukru, ale radzę posłodzić:

Z żeń-szeniem, idealna zamiast porannej kawy, pobudzająca o ciekawym smaku:
 

Anyżkowa, na wszelkie problemy trawienne, polecana dla kobiet w ciąży, matek karmiących i niemowląt:

 Ostatnio pojawiły się z tej firmy, również naturalne, ekologiczne herbaty zawierające również oprócz liście czarnej herbaty, całe kwiaty, owoce, nasiona różnych ziół, przypraw. Są MEGA smaczne, ale także mają swoją dość wygórowaną cenę. Szybko znikają z półek sklepowych. Najsmaczniejsze są wg mnie dwie wersje: Chai - o aromacie cynamonowo-imbirowym oraz wersja z rooibosem o aromacie waniliowym.

Chai
Rooibos:

Jak widać każda torebka pakowana próżniowo, aby nie utraciła cennego aromatu, zioła i przyprawy, kwiaty i inne dodatki są w dużych kawałkach, a sama torebka herbaty jest zrobiona z siateczki, aby aromat mógł się lepiej rozpłynąć we wrzątku. Polecam tę z wersji Chai, gdyż zawiera bardzo ciekawą kompozycje składników i ma dobroczynny imbir, a zima nie ma nic lepszego na rozgrzanie się.
 Przykładowe pudełko z tej serii wygląda tak:

Skład:


O tych herbatkach pierwszy raz dowiedziałam się jakoś latem z bloga Turczynki.com: http://www.turczynki.com/  (polecam zajrzeć). Postanowiłam, po przeczytaniu recenzji wypróbować, ale wtedy u mnie jeszcze ich nie było w sklepach. Będąc więc na urlopie w Antalyi, weszłam do supermarketu i zobaczyłam niestety tylko tę z wersji Chai, czyli z cynamonem, imbirem, goździkami itd. Pod koniec lata przyszły w końcu na wyspę i wypróbowałam tę z Rooibosem - bardzo smaczna, ale o intensywnym aromacie wanilii, kto nie lubi mocno waniliowych herbat, temu niestety nie podejdzie. Niemniej jednak polecam skosztować. A tutaj reszta herbat z tej serii, niestety nie wszystkie widziałam, ze są tu dostepne, albo tak szybko znikają z półek, bo jak na razie to miałam okazję spróbować tylko te dwie opisane powyżej i ta z Echinacea (równie smaczna):




Z firmy Doğuş najbardziej na uwagę zasługują trzy herbaty: zielona o zapachu truskawkowym, Earl Grey oraz wielosmakowa Mistik. Zielona ma bardzo fajny zapach truskawek i smakuje podobnie, lecz przebija się nutka goryczy herbaty zielonej. Jednak jest ona wg mnie jedna z najsmaczniejszych zielonych herbat, które są tu oferowane. Inne mają jakiś taki dziwny, sianowaty smak, niektóre są gorzkie.

Zielono-truskawkowa:


Moim ulubionym tureckim Earl Greyem jest Tomurcuk. W tym przypadku to herbata sypka, ale można ją dostać także w torebkach. Sypką lubię, bo wtedy aromat jest intensywniejszy, a ja lubię mocnego Earl Greya. Za ta herbata przepada moja turecka teściowa :)

Ostatnio natrafiłam na super delikatną herbatę. Miodzio! Ma taki cudowny smak i aromat. Niby jest napisane, że najlepiej pić ją z mlekiem, ja akurat nie moge , bo nie toleruję laktozy, a poza tym nienawidze herbat z mlekiem - fuj, fuj. Piję ją bez mleka i jest cudowna! Smak trochę taki trochę jakby piernikowy z lekką nuta wanilii. Naprawdę "mistyczna" herbata, jak sama nazwa wskazuje. Moge pić ją litrami :)

Mistik chai:

Listę herbat zamykam najzwyklejszą czarną herbatą z firmy Çaykur. Służy mi jako baza do herbaty z miodem, cytryną i świeżym imbirem. Do niej wrzucam łyżkę domowej roboty powideł śliwkowych, albo laskę cynamonu z kilkoma goździkami, czasami wrzucam plaster pomarańczy. Sprawdza się idealnie. Sama jako czarna herbata nie jest zbytnio smaczna, aczkolwiek mój mąż ją uwielbia i woli zdecydowanie tę od np. czarnej Liptona, czy czarnej liściastej. 

Zwykła czarna herbata:
Mam nadzieję, ze ten przegląd herbat pomoże Wam w wyborze odpowiednich smaków na zimę, albo chociaż przybliży to, co możecie znaleźć na sklepowych półkach przebywając na Cyprze Północnym i nie tylko. Herbaty te pochodzą z Turcji, zatem i na stałym lądzie można je łatwo dostać. Ceny herbat nie są wygórowane, sadzę, ze każdy znajdzie coś dla siebie. Poniżej podam strony internetowe w/w firm, tam możecie sprawdzić sobie inne smaki, może któryś przypadnie Wam do gustu bardziej niż te, które tu zaprezentowałam. Życzę smacznego! :)
Doğadan: http://www.dogadan.com/ 


2 komentarze:

  1. Hej, przeczytałam większość postów na Twoim blogu. Super, że zdecydowałaś się pisać o tej części świata i Twój blog jest dla mnie i zapewne wielu innych osób cennym źródłem informacji. Zwłaszcza, że ostatnio przeprowadziłam się do Famagusty ;)) Dlatego chętnie spotkałabym się z Tobą jeśli masz ochotę to napisz;) Paulina (mój mail to rumianek29@wp.pl )

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Dogadan, to tylko pomarańcza z cynamonem... mmm ;)

    OdpowiedzUsuń